Jesienią najtrudniej ubrać się przed wyjściem 0

Stoisz przy drzwiach. Na sobie masz już długi rękaw, w ręce kurtkę, a na telefonie pogodę. Jeszcze raz sprawdzasz temperaturę. Brać coś dodatkowego czy wystarczy?

Jesienią odpowiedź potrafi się zmienić po pierwszym podjeździe. Pod domem chłodno, chwilę później za ciepło, a przed zjazdem zaczyna się szukanie zamka pod szyją.

Dlatego przed wyjściem warto popatrzeć na coś więcej niż liczbę stopni. Jedziesz na godzinę czy wrócisz po południu? Będzie mocne tempo czy spokojna wycieczka z postojem? Trasa prowadzi przez las czy po otwartym terenie?

To robi różnicę przy wyborze ubrania.

Coś, co można zdjąć

Dodatkowa warstwa przydaje się wtedy, kiedy można ją wygodnie wykorzystać. Założyć przed zjazdem, rozpiąć na podjeździe, schować, gdy wyjdzie słońce. Jeżeli po zdjęciu kurtki nie masz gdzie jej zmieścić, przez resztę dnia będzie głównie bagażem.

Przed wyjazdem sprawdź więc również kieszenie. Z telefonem, jedzeniem i rękawiczkami robi się w nich ciaśniej, niż podczas przymiarki przed lustrem.

Pomyśl też o postoju

Kawa po drodze brzmi dobrze. Tylko że po zatrzymaniu przestajesz pracować tak jak podczas jazdy. Warstwa, która wcześniej leżała w kieszeni, może się wtedy przydać.

Nie ma jednego zestawu dla wszystkich. Ktoś szybko marznie, ktoś inny po kilku kilometrach rozpina koszulkę. Warto zacząć od tego, w czym już jeździsz: kiedy było Ci za zimno, co przeszkadzało i czego zabrakło.

Jeśli chcesz dobrać coś na jesień, wpadnij do showroomu. Możesz zabrać swoją koszulkę albo kurtkę — łatwiej wtedy porównać kroje i sprawdzić, jak ubrania leżą razem. Czasem wystarczy jedna dodatkowa rzecz, żeby wykorzystać zestaw, który już masz.

Jesienią najtrudniej ubrać się przed wyjściem

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl